Z jogą zetknąłem się na studiach, a wcześniej przez wiele lat angażowałem się w różnych formach ruchu. Regularną praktykę zacząłem w Jodze Centrum w 2019 i najwięcej godzin na macie spędziłem pod okiem Iwony Krzyżanowskiej i Denisa Kolokola. Podejście metodyczne rozwinąłem na kursie nauczycielskim, który stworzyli i poprowadzili Małgosia Kłaniecka i Gerard Szymański w szkole Joga Życia w Katowicach.
Mimo że najczęściej wybieram dynamiczną praktykę, to pozostaję otwarty na różne style. Uznaję też, że ewolucja jogi jest czymś naturalnym, gdy dostosowujemy ją do potrzeb ludzi w danym miejscu i czasie. Jednocześnie, lubię przypominać sobie o podstawowych założeniach tradycji. Poza jogą, praktykuję Qigong w duchu Shaolin i Masaż Tajski “Nuad Bo Rarn” – ślady tych dyscyplin można także dostrzec na zajęciach które prowadzę.
Wspólnym mianownikiem różnych praktyk jest dla mnie pogłębianie subtelnego czucia. W czasach gdy świat zewnętrzny wręcz krzyczy by przyciągnąć naszą uwagę, nauka patrzenia wgłąb siebie, świadomość i ciekawość ruchu, oddechu, potrafi być zbawienna – przede wszystkim dla naszego własnego zdrowia, a także dla relacji z innymi ludźmi, i ze światem.


